Ja uważam, że albo się spierdoliła bardzo atmosfera i położyło to psychikę albo sztab zajebał przygotowanie fizyczne. Bo w to , że im się nie chciało biegać to nie uwierzę.
Pany ale zmiany personalne to gówno dadzą jak dalej będzie wypierdalanie długiej piłki z której nic nie wynika. Coś do skrzydła może , jakieś dośrodkowanie to może coś się zdarzy.
Straszny problem z kreowaniem sytuacji
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.