Tak to już jest, że człowiek jest zachłanny i wszystko chciałby na raz. Ja jestem totalnym przeciwnikiem koksu, bo tak jak pisał @Saenchai, człowiek się uzależnia od tego i zawsze chce więcej i więcej, aż będzie wielkim balonem, co po przebiegnięciu 100 metrów ledwo żyje. (oczywiście, są tacy...