Panowie, ja się trzymam, wiadomo. Gorzej z rodzinką jego, bo wszystko wydawało się być spoko, teoretycznie. Nikt się nie spodziewał.
@Gienek a co ma Bóg do zawodów miłosnych? Jak jest zawód miłosny to trzeba powiedzieć: "nie była mnie warta" i iść dalej, do takiej co doceni. Tyle. :)