Ej ale wzięli przecież udział w rekordowym meczu LM z Borussią. Chuj, że to był historyczny wpierdol, ale rekord to rekord. Do tego zaliczyli najpiękniejszą porażkę w historii futbolu czyli 1-5 z Realem. Jeszcze nikt nigdy nie dostał tylu pochwał za przegraną 4 bramkami. No i last but not least...