Jak ciągniesz to dym w wiekszości zbiera Ci się w puszcze, nie wciągasz go od razu do płuc. Zwalniając zatkaną wcześniej palcem dziurkę wciągasz całą zawartość puszki do płuc "na momencie".
Tak przynajmniej słyszałem...
Akurat Babilon to chyba jedna z najlepszych rzeczy na tych studiach.
Co do wytrzymałości to kiedyś jarałem szluga w kuchni własnie w Babilonie z dwoma ziomkami. Każdy z nas był na innym roku i każdy miał wydymałę w plecy :cry:
Kończyłem budownictwo na PW, 1/3 mojego roku nie skończyła 1 stopnia i nie, nie wszystkim się tylko nie chciało. Wiedząc co kończyłeś wyczuwam lekką prowokację.
Łycha prawdopodobnie była moja, na zdrowie :beer:
Co do spiny z właścicielem to byłem ja. Nie była to z tego co pamiętam spina w pełni tego słowa znaczenia a trochę ostrzejsza wymiana zdań (choć chyba chciał mnie wypierdolić z przybytku tuż przed walką wieczoru). Poszło o murzynów: ja przeciw...
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.