Ja na urodziny sobie zażyczyłem wtedy Lavorame. Gdzieś leży w szafie jeszcze:)
Reno tam się pięknie komponował. Ale jego ostatnia solówka tez mi bardzo dobrze siedziała
Ja to na nowych strażników tylko się jaram. Konkurencja ma Gunna więc teraz będę czekał bardziej na DC po restarcie.
Mi się smile podobało jak byłem w kinie. Za drugim razem po obejrzeniu w domu już nie zrobiło takiego wrażenia.
Robię rozgrzewkę na rotatory co u Szymona Mosznego na jakimś filmie widziałem. I tak nie mogę wszystkiego zrobić bo mnie tak jebie ten bark i czuje jak tam coś przeskakuje.
Piękna sprawa jak nic nie boli przy treningu. Az zaczynam wierzyć, że i mnie to w końcu spotka:D
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.