Nie mylisz się, choć patrząc na progres Hernandeza uważam, że on byłby najciekawszym i najtrudniejszym zestawieniem dla Chimaev'a, kiedy ten już będzie mistrzem.
DDP jest pokraczny. W sumie też nie wygrał z nikim znaczącym patrząc przez pryzmat czasu. Wygrana z równie kalekim Stricklandem (w tym raz splitem) no i z Adesanya, który jednak nie ma parteru.
Bo Brunsona, Tilla czy Pereza to nawet nie ma co liczyć. A Whittaker już chyba po drugiej stronie...
Szczerze mówiąc, to ja nie sprawdzałem. Lubię, aczkolwiek w koszta utrzymania nie muszę liczyć, to jakoś na cenę uwagi nie zwracałem. Wystarczy, że zaboli Cię awatar. Wchodzę w to.
Adamek już z Mamedem nie wyglądał dobrze. Poza tym czas nie stoi w miejscu. Będzie tylko wolniejszy, słabszy, z gorszym refleksem - czasu nie da się oszukać.
Soldic przecież nawet jak sędziów z boksu wezmą, to tego nie przegra.
Co do Materli, mimo wszystko powinien wygrać z tym patusem, choć tutaj prędzej widziałbym niespodziankę.
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.