Najbardziej śmieszy mnie to, że nikt nie widzi, że jak trzeba to i KSW się dostaje od nas. Były też kokosy dla tej organizacji. Dodatkowo, nie zauważa się, że chwalimy też PLMMA za to, co bylo dobre. Tak chyba już zostanie i raz na miesiąc będziemy największymy wrogami trenera.