Bym napisał, żebyś wrócił i poszedł w głąb ulicy bo kiedyś na końcu Noniewicza były najlepsze burgery jakie jadłem - Wół i buła, ale niestety właściciel musiał zamknąć po rozwodzie (jebane baby...). Teraz ludzie z jedzenia polecają jedzenie tatarskie u Alika w fajnym miejscu nad zalewem ;) Sam...