Zastanawiam jak można kibicować Argentynie, a następnie spojrzeć w lustro, powiedzieć dziecku dobranoc, przeprowadzić stara baba przez pasy czy rzucić 2 złote na tace na mszy. Przecież im kibicują tylko ludzie bez kręgosłupa moralnego, bez zasad, skrupułów, zwykli hipokryci.
Można się zlać od samego czytania. Jak w filmie romantycznym, możliwe, że miłość życia Ci przeszła koło nosa.
Może widział jak kręcisz śmigłem na plaży?
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.