Pamiętam jak w którymś classico Marcelo rozjebal Męskiemu wargę czy coś. Efekt taki, że z Realu nie było co zbierać, a poważnie to Leo wtedy chyba kilka bramek dojebal.
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.