To jest właśnie najgorsze we wszystkich naukowych sprawach, czy to odnośnie żywienia, szczepionek, czy w ogóle czegokolwiek. Uczepią się tacy danego poglądu i niezależnie od występujących faktów, do swojej świadomości przyjmują tylko to co im odpowiada/popiera ich pierwotną tezę, a jak coś...