Nie wzywa sie ambasadora innego kraju na dywanik, zeby mu pogratulowac swietnej roboty. Swiadczy to zazwyczaj o tym, ze komus nie jest po drodze.
No chyba, ze myslisz, ze jak Polska co chwile wzywa ambasadora Rosji, to znaczy, ze staje sie on i jego kraj z automatu naszym wasalem. Ale chyba...