Mamy podobne gusta :cool:
Ja zaczynałem od Hondy, najpierw Civic vti, którego potem uturbiłem samodzielnie, kolejny Civic vti aerodeck, prelude 2.2,a teraz od kilku dobrych lat Lexus GS300 mk2. Kawał zarąbistych samochodów, takich już nie będzie.
Właśnie skończyłem czytać "Obłęd na krańcu świata. Wyprawa statku Belgica w mrok antarktycznej nocy" J.Sancton.
Jeśli ktoś lubi reportaże o podróżach, pokonywaniu granic itp to polecam, kawał dobrej książki.
Auto już sprzedałem jak zacząłem budowę, ale jak miałem to żadnych problemów nie było, wszystko można dostać. Jedyny problem z autem to było spalanie ;)
Ściągałem przez firmę w Polsce - Auta z USA z Koronowa. Całość wyglądała tak, że podpisałem umowę, wpłaciłem zaliczkę i rozpoczęliśmy wspólnie szukać konkretnych aut pod licytację. Szukaliśmy wyłącznie na iaai.com raczej lekko uszkodzonych, jak cos fajnego znalazłem to podrzucalem link do auta...
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.