Ja pamiętam że co rusz z łuku próbowałem prowokować przeciwników i pojedynczo wykańczać. I tak co jakiś czas z dupy, z dołu czy chuj wie skąd ktoś strzela
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.