Ano stąd, że ułożyło się to wybitnie korzystnie, Malicha debiutant koło 40, Oskar, pięściarz który debiut miał pół godziny wcześniej, a na koniec rozbity totalnie Gracjan który stał jak zamurowany. Dodajmy jeszcze błędy sędziowskie na jego korzyść, ewidentne faule.. Chłop ma super warunki, więc...