Hehe wiedzę, że nie tylko ja mam podobne wrażenia. Początek sezonu ciekawy, goście zmotywowani (mata i treningi w domu, itd), a potem co jedna walka to gorzej. Dobrze im Dana pojechał, że po takich walkach to się ludziom odechciewa oglądania MMA. Ja rozumiem, że jest trema itd, ale na miłość...