Zgadzam się z Tobą o emocjach itd, ale w tych brazylijskich TUFach jest tego po prostu za dużo. Kązdy ze slumsów, walczy o lepszy byt, rodzinę itd. A potem w ryk po przegranej.
Żona kątem oka patrzy na to leci na rzutniku i ma polewkę, że jakiś BigBrother leci: trochę napierdzielanki i pełno...