Ta walka mi przypomniała dlaczego nie trawię obecnej wagi ciężkiej w boksie. Nudne pykanie + pokazywanie jakiejś punktacji z pizdy, pomiędzy rundami, gdzie wyglądało jakby Fury robił Ukra z palcem w dupie. Smutne, bo jednak w ostatniej rundzie obaj pokazali, że jednak "można" zrobić to...
Wyjątkowej klasy gówno. Tak z jednej jak i z drugiej strony. A najlepsze, że to było wiadome od początku, a pomimo to i tak znam kretynów, którzy zarywali nockę, żeby to obejrzeć na żywo :waldeklaugh:
Dokładnie. To takie samo pierdolenie jakby Pudzian wyzywał Jona Jonesa. W oczach lamusów może i wyszedłby na kozaka, ale każdy ogarnięty wiedziałby, że to takie pierdzenie na wietrze, bo wiadomo, że ta walka nie ma szans dojść do skutku :fjedzia:
Sędziowie często wywodzą się z danego sportu i taki agresywny kutasiarz może się naciąć. Np. ten koleś co sędziuje na Gromdzie też by sobie dał radę w razie jakiejś tego typu pojebanej akcji, bo boks jest mu zdecydowanie nieobcy.
Furiat pajacował, bo wiedział że Usyk nie ma KO puncha. Z Franzem miał pospinaną dupę i zachowywał się w ringu jak ministrant. Pięknie go Ukr skarcił w 9 rundzie. Uwielbiam takie lekcje pokory. Szkoda, że Usyk nie był bardziej aktywny, bo Cygan dawał się łatwo zamykać w narożnikach i można było...
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.