Chodzi mi o to, że temat bardziej sarkastycznie jedzie o malarzu i starozakonnych niż o samym ataku na Iran. USA wiele razy w swojej historii inspirowało zmiane reżimu na inny reżim (również tzw. demokratyczny vide Korea Płd.). Raczej nie ma złudzeń, że w Iranie to sie nie uda, to nie Delcy...