Do tego dochodzi to, że nasza prokuratura wrzuca zadłużonych do bazy policyjnej. Skąd wiem? Bo mój wujek był listem gończym za alimenty niepłacone ścigany (w sumie co się dziwić, alkoholik, znęcał się nad dziećmi, a tuż po rozwodzie wyjebał na wyspy), wrócił do Polski trzy lata temu dopiero gdy...