Tuskowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i coś nabrał podejrzeń...
Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i Ryży szybko doszedł do takiego samego wniosku. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu Gośka idzie pod prysznic, układa sobie...