No to zaczynamy i powoli gotujemy kamień.
Dziś 13km z czego 6.5km z obciążeniem 10kg.
Za jakiś miesiąc będę miał darmowe bilety, więc już nie będę chodził w tym pierdolonym mieście, tylko rano się zrobi autobusem wyjazd w tereny zielone.
Lubię chodzić jak jest chłodno. Jak zacznę dłuższe marsze...