Byłoby zabawnie gdyby Najman w książce oskarżył Boxdela o obrabianie kogutów. Wtedy nawet w przypadku sprawy sądowej cywilnej jest takie coś jak tajemnica dziennikarska i by mógł powiedzieć, że info ze źródła, ale nie może wyjawić i sąd nie może nic zrobić, bo tajemnica dziennikarska to rzecz...