Fame budzi zainteresowanie głównie y dzieciaków i póki będzie im na to starczalo kieszonkowego będą to ciągnęli. Wystarczy popatrzeć na widownię. Głównie dzieci i to nie tyle w wieku gimnazjalnym ale i podstawówka. I te chłopaczki co zadawały pierwsze pytania, spłakały się bo dorosły ich ustawił...
Kto to Kurwa jest ten chłopaczek laszczyk? Niby jakiś bokser ale gdyby nie przysrał się do ferrariego nikt by nawet o nim nie słyszał. A gość ma stoczonych ponad 30 walk w boksie. Szybko go tu freak wyjaśni, a bokserek przynajmniej za tą walkę zarobi więcej niż za wszystkie poprzednie razem wzięte
No Askren czy Woodley też za freakfight z youtuberem zarobili więcej niż przez całą swoją karierę w ufc więc żadna niespodzianka że na polskim rynku, spaczonym tym gownem, jest tak samo.
Jak to historia zatoczyła koło. Fame zaczynał jako gala ze skrajną patologią, potem trochę wuszli na prosto promując żelki z YouTube przeplatane półsportem a teraz znów są postrzegani jako promocja skrajnej patologii. Ciekawe czy tego rzyczyli sobie organizatorzy.
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.