Adamek i tak będzie dużo szybszy od Millera, problem w tym że nie trzyma ciosu a Miller się nie zatrzymuje i ciągle bije z podobną intensywnością, w końcu Tomek pęknie. Pierwsze rundy mogą wyglądać zachęcająco a potem ciężkie dechy, trochę powtórka ze Szpilka-Wilder się szykuje.