Różnica jest taka, że w grze Realu było widać walkę, biegali, akcja za akację, nie dawali się zepchnać do defensywy, wczoraj w grze Barcy tego nie widziałem.
A ja mam nadzieję, że w końcu nadejdzie walka AJ vs Wilder, strasznie irytujacy jest Amerykanin, do tego ten jego rekord nabity na bumach ;) i styl walki, bo poza mega kowadłem to jakby pod remizą się bił. Wszystkie pieniądze na AJ, taktycznie i z tym jego lewym prostym go zje.
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.