Ale Hill bardziej ułożony jest. A ten to na fantazji wiecznie i wiecznie go to nie uczy, bo przecież sukcesy miał, a i tak zawsze zbierał na mandarynę, czy wygrywał czy nie.
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.