W dwóch źródłach usłyszeliśmy, że tak naprawdę śledczy nie pokazali kluczowych dowodów i zastosowali sprytną zagrywkę. Po to, żeby zmylić tropy i chronić tożsamość świadków, którzy mają do powiedzenia znacznie więcej.
— Czasami jest tak, że na początkowym etapie śledztwa nie pokazuje się...