Powrót Andrzeja Wawrzyka do, nawet niepoważnego, boksowania skończył się zanim się zaczął. :kis:
Obstawiam, że plany były dalekosiężne, teraz coś na przetarcie, Mistrzostwa Polski, ME, MŚ i na koniec wisienka, Olimpic Games.
Za dużo jutuba i soszyl mediów a za mało poważnego trenowania.
No...