Manny jest
Zagadza się, choć wydaje mi się, że Marquez Manego czyściej i jeśli można tak powiedzieć mocniej trafił (ale to 1500 kg różnicy ;) ). Wilder go jebną fakt, ale nie jakoś straszliwie, ani w szczekę, a ten i tak poszedł spać. Zgadzam się, że on musi mieć moc w tych rękach bo to aż nie...