Jak Izu dostawał na łeb od Samociuka i po walce pierdolił, że jest z siebie zadowolony, to nikt się o wpływie Darii nie zająknął.
Jak inni z jej "stajni" przegrywali albo Janek dawał kompromitujący wywiad po walce z Ankalajewem, to "środowisko" nawet nie pisnęło o mental kołczu Dżona.
Jak...