Ile jest tych przypadków finansowania klubów przez miasto w wyższych klasach rozgrywkowych, że takie marudzenie? Przecież to można policzyć na palcach jednej ręki takie przypadki to o czym mowa? Chyba, że chcesz zaorać wszystkie kluby od 3 ligi do okręgówki bo ,,są ważniejsze sprawy"...