Nieważne, jak długo będę śledził artykuły o piłce, nigdy nie pojmę, jakim cudem zatrudniają tam (przynajmniej w Polsce) ludzi, którzy nie bardzo rozumieją ten sport. Jak można pisać o występie Milika "fenomalny, zjawiskowy, magiczny", kiedy koleś do kurwy nędzy dwa razy w bardzo nieskomplikowany...