W Chopperku byłem 100x, żarcie ok, piwo czeskie, porcje fest kurwne (lokal nastawiony na to, żeby skasować za jadło jak najwięcej, widzę że znów podrożało tam jadło:lol:, ale przynajmniej napierdolą na talerz srogo)
Szkoda, że tak bardzo na szybko, ale jest opcja że będę:baldwinwhiskey: