Porównanie jak najbardziej z sensem, bo zarówno KSW i ACB to federacje MMA. Nie rozumiem zacietrzewienia polskich kibiców nakazującego hejtować KSW przy każdej możliwej okazji. Widocznie taka nasza narodowa przywara.
Inna sprawa, że jest to porównanie stronnicze i zrobione pod tezę. Nie licząc...