Gienek, wczorajszy mecz przespali i przestali. Leo strzelił na bramkę bodaj w 78. minucie dopiero. Grać zaczęli od 85, jak zaczęło się palić kolo dupy. Wkurwili mnie, bo przegrać po walce to jedno, przejść obok meczu to drugie. Leo słabo wygląda fizycznie, nie ta szybkość, nie ten drybling i...