Zgadzam się, trailery do tej książki były żenujące, podobnie zresztą jak do nowej płyty. Marketing tego rodzaju nie przystaje moim zdaniem black metalowej kapeli, ale cóż, taką drogę wybrał Nergal. Nie popieram tego, ale na nową płytę czekam z niecierpliwością, a ten kawałek jest całkiem niezły...