Komentuję bo mogę. Każdy mądry człowiek powie ci: weź książkę do ręki, tudzież wpisz parę słów w google i użyj WŁASNEGO mózgu, bo do tego służy matura, żeby sprawdzić co ci zostało w głowie po kilku latach bimbania (jak sądzę) na lekcjach.
edit : ale odpowiem, tak, bibliografia...