palenie batów na murkach czy historie osiedlowe tez do mnie nie trafiają bo znam takie historyji z podwórka, gimby mogą sie jarać. Ja wole Rap zza oceanu naszą sceną lokalna mało się jaram, lubie paru artystów weteranów sceny, nowych nie słucham prawie wcale, i beke mam z gimbów co z rapu znają...