Heh a'propos Pudziana i jego czarnej towarzyszki- gdy pracowałem na Targach Poznańskich, Pudzian często przyjeżdżał prywatnie (bez świty) na elegancko w koszuli a nie polówce. Zawsze towarzyszyła mu kobieta o czarnych włosach, chłopcy którzy pracowali tam dłużej mówili, że to partnerka.