Dla mnie każde kategoryczne i odgórne stwierdzanie, że coś jest złe, dobre, etc. jest głupotą. Jak ktoś chce wierzyć niech sobie wierzy w co chce, jak ktoś chce być ateistą droga wolna. Nie ma różnicy czy ktoś przekonuje do ateizmu czy do wiary w Boga, jeśli jest to robione w nieodpowiedni sposób.