W Fife to chyba ostatni raz w 2007-ym grales, jak nie widzisz roznicy miedzy Bale'm a Vidicem. Fifa wciaga nosem PES-a niezmiennie od 2010-go roku. A w PES-a gralem wczesniej od czasu kiedy sie jeszcze nazywal - International Superstar Soccer.
Ale odebrałeś go jako komedię bo...? Bo czegoś brakuje? Nie widzę to związku przyczynowo-skutkowego. Nie widzę w tym filmie nic co mogłoby dać podstawy do nazwania go komedią, a spokojnie 7/10 jeśli nie 8/10 ma u mnie już za samą grę Rockwella.
Edit: Nie przesadzam wcale. Nie...
To się dopiero okaże. Ja nie widzę problemu z takim scenariuszem, bo ND nie licząc ich pierwszych produkcji praktycznie nie robi słabych gier (tzn. nie wiem czy pierwsze były słabe czy nie, generalnie nic o nich nie wiem :D). Fani serii, którymi się obecnie nie zajmują błagają wręcz czasami...
w4ar w zasadzie za mnie odpowiedzial. Diablo moze byc klasykiem i zajebista gra, jeden z pierwszych oryginalow, ktore kupilem swoja droga, ale w zyciu bym nie nazwal zadnego hack&slasha lepszym od TLoU, ani tym bardziej nr 1 w ogole. Jak dla mnie ten gatunek jest zbyt prymitywny sam w sobie...
Czytalem ostatnio wywiad z jego ojcem, ktory twierdzi, ze te rewelacje o sodowie sa wyolbrzymione. Wiadomo, ze ojciec nie bedzie obiektywny, ale zawsze to jakas druga opinia.
A propos transferow itp. to podobno wypozyczenie Pawlowskiego do Malagi anulowali. Ladnie go w chuja zrobili jesli to prawda. Mlody chlopak fajnie mu sie ulozylo juz na samym poczatku w tej Maladze to mu musza patalachy klody pod nogi rzucac.
Ogladalem kilka dni temu Oblivion, ale znakomitym bym go na pewno nie nazwal. Bzdury w scenariuszu i durna koncowke raczej ciezko zrekompensowac wrzuceniem kilku cytatow i nawiazan. Takie 6/10, mozna obejrzec, ale nic specjalnego.
Obejrzałem właśnie The Purge (ten z Ethanem Hawke'iem). Dawno nie widziałem filmu z tak słabą obsadą. Hawke'a nigdy nie lubiłem i tutaj tylko potwierdził, że jego sposób gry działa mi na nerwy. Headley chyba tylko w Grze o tron mnie przekonała z ról, które pamiętam, a już ten ich synek to mógłby...
Jest Kurylenko, ale jest też Arterton. Niestety ma dosyć małą rolę.
Edit: Jest już Only God Forgives w dobrej jakości jakby ktoś był zainteresowany. Zupełnie mi jakoś to umknęło i dopiero parę dni temu zauważyłem. Właśnie jestem po seansie. Oglądałem prawie wszystkie filmy Refna włącznie z...
Uwaga spoilery!
Pomijając fakt, że ta końcówka faktycznie jest dziwna i średnio mi się podoba to akurat ta parodia jest zrobiona troszkę na siłę. Ten Jack co znalazł Kurylenko szukał jej głównie dlatego, że spotkał tego "głównego" Jacka i dowiedział się, że coś jest nie tak. Reszta mogłaby się...
No w przypadku Bardema to chyba raczej rola drugoplanowa. :) Całkiem spoko, choć przydługi trochę jak dla mnie. Nie powinien przekraczać 3-4 minut.
Kurwa teraz to musze to Byzantium juz dzisiaj obejrzec. :D
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.