Zgadza się, Crute zbierał proste od Smitha na mordę elegancko, a kiedy doznał kontuzji nogi od razu ruszył po sprowadzenie i go zdominował. To też powinna być nauczka żeby z Hillem, który nie ma parteru iść po sprowadzenie, a nie wdawać się w wymiany z murzynem o długim zasięgu.
Do tego Hill...