Aż taką nudą wiało dla was, że nie ma żadnego komentarza po wyścigu?
Jak dla mnie czekanie na ostatnie kilkanaście okrążeń, czy Red Bull dojedzie, czy hamulce dadzą rady, czy oś się nie urwie, czy Hass z punktem było ciekawe.
No i na koniec historia Alonso i kary.