więcej się spdoziewałem po Kingu,m rzeczywiście powinien porpóbowac parteru, bo tam wydawał ise całkiem nieprzewidywalny, podczas gdy ze swoimi umiejetnosciami stójkowymi i przechwalniem isę, ż znokautuje rywala chyba się przeliczył, był agresorem, ale jakoś to punmktowanie słabo mu wychodizło...