Miałem spokój od kiedy zacząłem chodzić regularnie na siłkę, czyli jakieś trzy lata.
W lipcu przesadziłem z martwym ,po tygodniu przeszło .
Przed Bożym Narodzeniem miałem wypadek i już nie przechodzi kurwa jego mać.
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.