@Karateka@
Tak ja rozumiem co próbuje przekazać Harris (wyjdzie pewnie straszny bełkot): można "decydować", ale nie w oderwaniu od wcześniejszych doświadczeń, tzn nie ma jakiegoś człowieczka w głowie, który jest sam sobie panem, steruje ciałem w oderwaniu od przeszłości i mógłby sobie żonglować...