Ja w Polsce od dobrych paru lat zawsze chodzę na czerwonym, tylko się rozglądam czy nie ma smutnych panów w mundurach. To jest o tyle dobre, że w Londynie prawie mnie pierdolnął autobus na czerwonym jak przechodziłem, a w Polsce zawsze się rozglądam.
W dalekiej Azji to mają dobre podejście do...