Konkurencyjny portal podaje, że na afterze po FENie pijany Naruszczka chciał 'dogrywki' z Grzebykiem. Andrzej jednak zachował spokój, powiedział, żeby dał sobie spokój, bo on jest sportowcem. Ostatecznie ochroniarze musieli odciągać nachalnego Naruszczkę.
Jeśli tak faktycznie było to suabo w chuj...